Historia Projektu
autor: Agata Jabłońska, Bogusz Kania, Michał Danecki

Spis treści :


 
 

Wróciliśmy do opracowań archeologicznych, choć wcale nie przesądziło to jeszcze o naszym oglądzie sprawy. Nie śniło nam się też na razie o Osadzie.
Niestety, piec zbudowany za papą Colesem ("Archeologia Doświadczalna", PWN, Warszawa 1977r.), nie chciał do końca działać. Sięgnął więc Bogusz z kolegami (a było ich kilku, choć wszyscy się kolejno wykruszali) po własną, niespożytą inwencję twórczą, tak
w kwestii pieca, jak i akcesoriów "okołopiecowych", w typie miecha, który sam w sobie stanowi temat na osobną opowieść. Miało to wtedy przede wszystkim działać. I w końcu zadziałało, czasem aż przerasta oczekiwania (np. topi stal, również tę, z której niekiedy wykonane są różne ważne przyrządy). <notka techniczna: przeprowadza stal w surówkę>
Piec stanął w sadzie niejakiego Mundka, bardzo daleko od centrum Krakowa. Dzięki jego gościnności mieliśmy zimą ciepłą wodę do wiadra (to ważne), dostęp do warsztatu oraz enklawę z kanciapką (dykta, folia, drewniane pale), a w niej błogosławieństwo na dymienie, kopanie w ziemi i tłuczenie młotami, w co chcemy...

Niemniej, w czas długich, zimowych powrotów do domu i rozmów po nocach w rozmaitych miejscach, zaczął się krystalizować pomysł zrobienia czegoś większego, zbudowania sobie przestrzeni, w której można spróbować, jak wiele potrafimy zrobić sami.