Historia Projektu
autor: Agata Jabłońska, Bogusz Kania, Michał Danecki

Spis treści :


 
Początki

Zdaliśmy sobie kiedyś sprawę, że tak naprawdę wcale nie musieliśmy pójść w kierunku archeologii, choć to od niej się właściwie zaczęło.
Otóż jakoś w okolicach września 2002 roku, Bogusza i mój nauczyciel historii, pan Grzegorz Szymanowski z XXI LO w Krakowie, zabrał nas na szkolną wycieczkę do Biskupina, gdzie odbywał się wtedy festiwal archeologiczny, szczęśliwie tego roku poświęcony pradziejom ziem polskich (bo kto wie, co by było, gdyby akurat dotyczył Indian, jak
w 2003...). Wyprawa była zorganizowana kształcąco i ciekawie, więc z radością sporządzaliśmy obszerne notatki i próbowaliśmy swych sił w czym się dało, co zwykle bywa ideą takich imprez. Wtem, gdzieś
w okolicy atrapy Mysiej Wieży (ze Starej Baśni), napotkaliśmy... dziurę w ziemi. Chwilę wcześniej wydobyto z niej płynny metal, który zastygł już w kopie brązowych znalezisk: noża, szpil i broszy sprzed trzech
i pół tysiąca lat.

Brąz

Bogusz od niepamiętnych czasów zajmował się różnymi rzeczami związanymi z zastosowaniem metali, szczególnie archaicznym fechtunkiem. Olśnił go zatem tak łatwy sposób kształtowania brązu podług swojej woli, bez użycia ogromnych ilości sprzętu zarezerwowanego dla wielkiego przemysłu. Na ogół dzisiejszy człowiek nie ma dostępu do zaawansowanych technologii
(chyba, że w roli konsumenta, biernie) i wydaje się mu, że sam nie potrafiłby zrobić sobie na przykład rękojeści szpady albo ładnej broszki. A tu nagle coś takiego w zasięgu ręki...
Dlatego zaraz po powrocie do Krakowa zaszyliśmy się w bibliotekach w poszukiwaniu materiałów pomocnych przy budowie własnego pieca. Potwierdziło się wówczas w pewnym sensie to, o czym pisałam wyżej - nie znaleźliśmy wielu wskazówek w książkach technicznych,
o współczesnej metalurgii.