Ślady
chaty obserwowane po pożarze, odpowiadały znaleziskom archeologicznym
poprzez układ jam po słupach i odciski plecionki
w polepie opadłej ze ścian. Dało nam to pewność, że stosowane przez
nas założenia konstrukcyjne, nieco odmienne od przyjętych przez
archeologów-naukowców koncepcji były równie prawdopodobne co próby
odtworzenia domów opracowywane
przez nich.
Druga budowa miała miejsce w ostatecznej lokalizacji rekonstrukcji
osady Stowarzyszenia Dziejba, w pobliżu południowych krańców
wsi Wola Radziszowska (Gmina Skawina, niecałe 25 km od Krakowa).
Nasze działania obejmowały wówczas dużo szerszy zakres,
co przejawiało się przede wszystkim w użyciu trzech kopii brązowej
siekiery, dwóch skrobaków – siekier z błędami odlewu, przydatnych
w niektórych pracach, krzemiennych sierpów, rozmaitych drewnianych
narzędzi oraz kamieni. Postanowiliśmy możliwie najbardziej wyrzec
się posługiwania zdobyczami współczesnej techniki.
Podczas trzeciej budowy oprócz korzystania z archaicznych narzędzi
i metod pracy, przedmiotem naszych zainteresowań stało się zwłaszcza
poszukiwanie rozwiązań konstrukcyjnych w domach
o urozmaiconych kształtach, wymuszających zastosowanie różnorakich
wzmocnień bądź innych „specjalnych” elementów.
|
|